Jaki podkład pod panele 3 czy 5 mm wybrać w 2025 roku? Poradnik
Stając przed wykończeniem podłogi, często zastanawiamy się nad tym, co ukryte pod panelami. Kluczowym, choć niedocenianym elementem, jest podkład pod panele – i tu pojawia się klasyczne pytanie: Jaki podkład pod panele 3 czy 5 mm? Odpowiedź w skrócie sprowadza się do jednego: grubość podkładu powinna być ściśle dopasowana do stanu technicznego podłoża i oczekiwanych funkcji, a grubszy wcale nie zawsze znaczy lepszy. Dobór ma gigantyczny wpływ nie tylko na komfort stąpania, ale przede wszystkim na trwałość całej instalacji podłogowej.

- Podkład 3 mm vs 5 mm – klucz do niwelowania nierówności podłoża
- Grubość podkładu a izolacja akustyczna podłogi
- Podkład pod panele na ogrzewanie podłogowe – czy grubość ma znaczenie?
- Wytrzymałość podkładu (CS) a trwałość podłogi – rola grubości
| Typ materiału podkładu | Grubość [mm] | Max. niwelacja nierówności [mm/2m] | Izolacja akustyczna (L`w`) [dB] | Opór cieplny (R) [m²K/W] | Wytrzymałość na ściskanie (CS) [kPa] | Orientacyjna cena [zł/m²] |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Pianka PE (Standard) | 3 | ~1 | ~10-12 | ~0.06 | ~15 | ~3-5 |
| Pianka PE (Standard) | 5 | ~1.5 | ~14-16 | ~0.10 | ~15 | ~5-8 |
| XPS (Polistyren Ekstrudowany) | 3 | ~2.5 | ~18-20 | ~0.07 | ~90-150 | ~8-15 |
| XPS (Polistyren Ekstrudowany) | 5 | ~4 | ~19-21 | ~0.11 | ~100-160 | ~12-20 |
| PUM (Poliuretanowo-Mineralny) | 3 | ~3.5 | ~19-22 | ~0.015-0.03 | ~200-400 | ~25-40 |
| PUM (Poliuretanowo-Mineralny) | 5 | ~4-5 | ~20-23 | ~0.02-0.04 | ~250-450+ | ~35-60 |
| Korek | 3 | ~1 | ~16-18 | ~0.06-0.08 | ~100-120 | ~15-25 |
| Korek | 5 | ~1.5 | ~17-19 | ~0.10-0.12 | ~110-130 | ~20-35 |
Przyjrzyjmy się głębiej kluczowym aspektom, które determinują wybór idealnego podkładu pod panele, koncentrując się na niuansach związanych z jego grubością i materiałem.
Podkład 3 mm vs 5 mm – klucz do niwelowania nierówności podłoża
Stan podłoża, na którym mają być ułożone panele laminowane, to absolutnie fundamentalna kwestia. Ignorowanie tego etapu przygotowania może okazać się katastrofalne w skutkach dla całej inwestycji w podłogę. Czym innym jest świeżo wylana i idealnie zatarta wylewka, a czym innym stara podłoga betonowa z widocznymi pofalowaniami czy miejscowymi wgłębieniami, która aż prosi się o interwencję.
Przyjmuje się, że norma dotycząca równości podłoża dla paneli laminowanych dopuszcza odchyłki nie większe niż 2-3 mm na odcinku 2 metrów. Jeżeli mierząc swoją podłogę dłuższą łatą lub poziomicą, zauważysz, że różnice wysokości przekraczają ten limit, podkład pod panele o grubości 3 mm może okazać się niewystarczający. Jest to jak próba załatania dużej dziury małym plasterkiem – doraźna pomoc, ale nie rozwiązuje problemu, a nawet może go pogłębić w dłuższej perspektywie.
Zobacz także: Podkład Axton pod panele: jak układać krok po kroku
Podkład 3 mm sprawdzi się doskonale na podłożach, które spełniają wspomniane normy – są gładkie, równe i pozbawione znaczących defektów. Często stosowany jest w nowym budownictwie lub po gruntownym przygotowaniu i wyrównaniu jastrychu, gdzie jedyną jego rolą jest delikatne wytłumienie kroków i ochrona paneli przed wilgocią (jeśli posiada warstwę paroizolacji).
Kiedy jednak mamy do czynienia z podłogą wymagającą niwelowania nierówności sięgających 3-4 mm na 2 metry, sięgnięcie po podkład pod panele o grubości 5 mm staje się często koniecznością. Taki podkład ma większą zdolność "wchłonięcia" drobnych nierówności i przejść, tworząc bardziej jednolitą płaszczyznę dla układanych paneli. Ważne jest jednak, aby podkład ten miał odpowiednią gęstość i wytrzymałość CS – parametr, o którym wielu zapomina, a który jest kluczowy dla stabilizacji podłogi.
Podkład o niskiej gęstości, nawet gruby, może po prostu sprasować się w miejscach wypukłych, a wklęsłości pozostawić bez wystarczającego podparcia, co prowadzi do uginania się paneli i niszczenia zamków. Materiały takie jak XPS (polistyren ekstrudowany) o dobrym CS (powyżej 100 kPa) czy PUM (poliuretanowo-mineralne) o CS powyżej 200 kPa w grubości 5 mm, znacznie efektywniej radzą sobie z delikatnym korygowaniem płaszczyzny niż miękka pianka PE, nawet jeśli jest grubsza.
Zobacz także: Panele na płycie OSB: Jaki podkład najlepszy? 2025
Przykładowo, podkład PUM 5 mm o CS 300 kPa potrafi efektywnie zniwelować nierówności rzędu 4 mm na 2 metrach, stanowiąc jednocześnie stabilne podparcie dla paneli na całej powierzchni. Z kolei podstawowa pianka PE 5 mm o CS zaledwie 15 kPa, choć grubsza od wielu innych podkładów, niemal wcale nie koryguje nierówności, a jedynie chroni przed wilgocią i minimalnie wycisza, ugina się pod każdym krokiem tam, gdzie podłoże jest nierówne.
Istnieją podkłady zaprojektowane specjalnie do wyrównywania, na przykład podkłady korkowe o odpowiedniej gęstości czy dedykowane płyty budowlane, jednak w kontekście szybkiej instalacji paneli laminowanych, gęsty podkład 5 mm (szczególnie PUM) jest popularnym i skutecznym kompromisem. Wybór między 3 a 5 mm w dużej mierze zależy więc od rzetelnej oceny stanu istniejącego podłoża – lepiej zmierzyć dwa razy niż żałować później, obserwując uginające się panele.
Cena podkładu 5 mm jest zazwyczaj wyższa niż 3 mm, ale to inwestycja, która zwraca się w postaci dłuższej żywotności paneli i braku irytujących usterek wynikających z niestabilnego podłoża. Dla przykładu, typowy podkład XPS 3 mm kosztuje około 8-15 zł/m², podczas gdy wersja 5 mm to wydatek rzędu 12-20 zł/m². Podkłady PUM są droższe, 3 mm to 25-40 zł/m², a 5 mm 35-60 zł/m², ale ich parametry wyrównujące i wytrzymałościowe są nieporównywalnie lepsze.
Zobacz także: Podkład pod panele: Czy podwójny montaż jest możliwy?
Kiedyś, podczas remontu mieszkania w starej kamienicy, właściciel zadecydował o położeniu paneli bezpośrednio na niezbyt równej wylewce. Chcąc "zaoszczędzić", wybrał cienką piankę. Efekt? Po kilku miesiącach zamki zaczęły pękać, panele "pływały" i skrzypiały przy każdym kroku. Wymiana całej podłogi okazała się jedynym rozwiązaniem. To dobitnie pokazuje, jak crucialne jest odpowiednie przygotowanie podłoża i dobranie grubości podkładu pod realne warunki.
Zastosowanie podkładu o odpowiedniej gęstości i grubości, zwłaszcza w przypadku podłoży odbiegających od ideału, nie tylko niweluje widoczne nierówności, ale co ważniejsze, zapewnia równomierne podparcie dla całej powierzchni paneli. To właśnie równomierne podparcie chroni delikatne systemy zamków przed nadmiernym naprężeniem i kruszeniem, które są główną przyczyną powstawania szczelin i luzów w podłodze laminowanej z czasem.
Zobacz także: Ile cm ma panel z podkładem? Grubość paneli i podkładu
Dlatego też, zanim podejmiemy decyzję o zakupie, warto zainwestować chwilę czasu w dokładne sprawdzenie poziomu i równości podłoża w każdym pomieszczeniu. Prosta łata murarska lub długa poziomica wskażą nam, czy potrzebny jest jedynie cienki "ekran" ochronny i akustyczny, czy też coś o większej zdolności korygującej. Czasami nawet niewielkie podniesienie grubości podkładu z 3 na 5 mm może mieć fundamentalne znaczenie dla trwałości podłogi na lata, choć na bardzo nierównych posadzkach może okazać się konieczne dodatkowe szpachlowanie lub wylewka samopoziomująca przed montażem podkładu.
Podkład o większej grubości, taki jak wersja 5 mm z odpowiedniego materiału, może przejąć część funkcji drobnego poziomowania, unikając konieczności ingerencji w samą strukturę podłoża, pod warunkiem, że nierówności nie są ekstremalnie duże. Jego zwiększona objętość i elastyczność (przy zachowaniu odpowiedniej sztywności na ściskanie) pozwalają mu dopasować się do mikrofali i łagodnych spadków terenu na posadzce, co minimalizuje ryzyko "punktowego" obciążenia paneli i przedłuża ich żywotność. W praktyce oznacza to mniej skrzypienia i stabilniejszą podłogę.
Grubość podkładu a izolacja akustyczna podłogi
Hałas w mieszkaniu czy domu potrafi być prawdziwą zmorą. Chodzenie po panelach potrafi generować dwa rodzaje dźwięków: hałas transmisyjny (nazywany też uderzeniowym), który przenosi się przez strop do pomieszczenia poniżej, oraz dźwięki odbite (tzw. stukot), które słychać w pomieszczeniu, w którym chodzimy. Odpowiedni podkład pod panele może znacząco ograniczyć oba te problemy.
Zobacz także: Panele na panele bez podkładu: Czy to dobry pomysł?
Izolacyjność akustyczną podkładów wyraża się najczęściej parametrem L`w`, podawanym w decybelach (dB). Wartość ta mówi o ile dany podkład redukuje hałas uderzeniowy w porównaniu do podłogi bez podkładu. Im wyższa wartość L`w`, tym lepsza izolacja akustyczna dla pomieszczenia poniżej. Podkłady o niskiej izolacyjności mogą oferować redukcję rzędu 10-12 dB, podczas gdy produkty wysokiej klasy osiągają nawet 20-23 dB i więcej.
Czy grubość ma tu znaczenie? Tak, ale nie jest jedynym i nie zawsze decydującym czynnikiem. Grubszy podkład, np. 5 mm, z tego samego materiału co wersja 3 mm, zazwyczaj oferuje nieco lepszą izolację akustyczną uderzeniową. Większa masa i objętość materiału mogą skuteczniej tłumić wibracje przenoszone na strop. Jednak różnica w dB między 3 a 5 mm dla podstawowych materiałów (jak pianka PE) jest zazwyczaj niewielka – może wynosić zaledwie 2-4 dB.
Kluczową rolę w izolacji akustycznej odgrywa materiał, z którego podkład jest wykonany. Specjalistyczne podkłady wyciszające, często wykonane z poliuretanu z dodatkami mineralnymi (PUM) lub innych gęstych, elastycznych materiałów, osiągają znacznie lepsze parametry L`w` niezależnie od swojej grubości w porównaniu do standardowej pianki czy nawet korka. Na przykład podkład PUM 3 mm może zapewnić redukcję hałasu o 19-22 dB, podczas gdy pianka PE 5 mm zaledwie 14-16 dB.
Jeśli priorytetem jest maksymalne wyciszenie pomieszczenia i izolacja akustyczna dla sąsiadów piętro niżej, warto zwrócić uwagę na specjalny podkład wyciszający o wysokim parametrze L`w`. Niezależnie od tego, czy będzie miał 3 mm czy 5 mm grubości, jego skład chemiczny i struktura wewnętrzna będą kluczowe dla efektywnego tłumienia dźwięków transmisyjnych.
Podkłady dedykowane izolacji akustycznej często posiadają gęstą strukturę, która rozprasza energię akustyczną wewnątrz materiału, zamiast pozwalać jej swobodnie przenosić się w dół. Dodatkowo, ich elastyczność pomaga absorbować wibracje generowane przez chodzenie. Przy wyborze warto patrzeć na parametry deklarowane przez producenta – samoprzylepny podkład bitumiczny z minerałami czy grube maty PUM potrafią być niezwykle skuteczne, oferując L`w` przekraczające 20 dB.
Dla redukcji dźwięków odbitych (stukotu w pomieszczeniu), ważniejsza jest zdolność materiału podkładu do absorpcji dźwięku na powierzchni. Tutaj ponownie gęstsze i bardziej mięsiste materiały, takie jak PUM czy korek, zazwyczaj wypadają lepiej niż sztywne XPS czy puste w środku pianki PE. Grubość 5 mm może teoretycznie zwiększyć zdolność absorpcji w porównaniu do 3 mm, ale różnica ta często jest mniej odczuwalna niż wpływ samego typu materiału.
Pamiętam wizytę u znajomego, który położył panele na najtańszej, cieniutkiej piance. Chodzenie po tej podłodze przypominało stukanie obcasami o pustą puszkę. Dźwięk odbijał się echem w pomieszczeniu. To klasyczny przykład, jak zlekceważenie kwestii akustyki przy doborze podkładu wpływa na codzienny komfort użytkowania. Z drugiej strony, w pomieszczeniu z panelami na podkładzie PUM (niezależnie od tego, czy 3 czy 5 mm, jeśli to był dobry materiał), krok jest przyjemnie stłumiony, a stukot minimalny.
Niektórzy producenci paneli mają również swoje specyficzne wymagania dotyczące podkładów akustycznych, aby zachować gwarancję na panele – warto to sprawdzić przed zakupem. Wybór podkładu 5 mm zamiast 3 mm, tylko w celu "większej izolacji", może okazać się mało efektywny, jeśli nie wybierzemy materiału o odpowiednich właściwościach akustycznych. Inwestycja w specjalistyczny, choć cieńszy (np. 3 mm) podkład o wysokim parametrze L`w` da znacznie lepszy efekt niż gruby, ale słaby akustycznie materiał.
Zasadniczo, jeśli akustyka jest priorytetem, szukamy podkładów z wysokim parametrem L`w` (np. powyżej 18 dB) i z dobrymi właściwościami tłumiącymi stukot w pomieszczeniu (często korelującymi z CS i gęstością). Grubość 5 mm z tego samego, wysokiej jakości materiału (jak PUM) zapewni margines lepszej izolacji niż 3 mm, ale nie będzie przepaścią. Grubsze podkłady (powyżej 5 mm) często pojawiają się w formie dedykowanych systemów wyciszających i są znacznie droższe, ale oferują najwyższy poziom redukcji hałasu uderzeniowego.
Podkład pod panele na ogrzewanie podłogowe – czy grubość ma znaczenie?
Posiadacze ogrzewania podłogowego muszą być niezwykle ostrożni przy wyborze podkładu. Tu priorytetem jest efektywniejsze działanie ogrzewania podłogowego, a to oznacza minimalizację oporu cieplnego całej konstrukcji podłogowej, w tym podkładu. Grubość podkładu w tym przypadku nabiera zupełnie innego znaczenia niż w kwestii niwelacji nierówności.
Opór cieplny (parametr R lub R Value), wyrażany w m²K/W, wskazuje, jak dobrze materiał izoluje termicznie. Dla ogrzewania podłogowego z panelami laminowanymi kluczowe jest, aby całkowity opór cieplny paneli wraz z podkładem nie przekraczał wartości rzędu 0.15 m²K/W. Wyższy opór cieplny oznacza, że więcej ciepła będzie blokowane pod podłogą, zamiast efektywnie ogrzewać pomieszczenie. To przekłada się na wyższe rachunki i niższy komfort termiczny.
Zazwyczaj, im grubszy materiał, tym wyższy jego opór cieplny. To reguła, która często działa na niekorzyść grubszych podkładów (takich jak 5 mm) w kontekście ogrzewania podłogowego. Podkład poliuretanowo mineralny (PUM) lub polistyrenu ekstrudowanego (XPS), chociaż mogą występować w grubości 5 mm, są projektowane w taki sposób, aby mimo większej grubości zachować możliwie niski opór cieplny. Dzieje się tak dzięki zastosowaniu materiałów o lepszej przewodności cieplnej (minerały w PUM) lub specyficznej strukturze komórkowej w XPS.
W praktyce oznacza to, że podkład pod panele 3 mm będzie miał zazwyczaj niższy opór cieplny niż wersja 5 mm wykonana z tego samego materiału. Na przykład pianka PE 3 mm ma R ~0.06 m²K/W, a 5 mm ~0.10 m²K/W. Różnica ta, choć pozornie niewielka, może mieć znaczenie w kontekście całkowitego oporu całego systemu (wylewka + ogrzewanie + podkład + panel). Paneli laminowane same w sobie mają pewien opór (zależny od grubości i gęstości), który trzeba dodać do oporu podkładu.
Dlatego na ogrzewanie podłogowe częściej rekomenduje się cieńsze podkłady, np. 3 mm, o ile oczywiście spełniają one wymogi dotyczące niwelacji nierówności i CS dla danego podłoża. Wyjątkiem są specjalistyczne maty kwarcowe lub podkłady PUM, które mimo grubości (nawet 3-5 mm), posiadają niezwykle niski opór cieplny (nawet poniżej 0.03 m²K/W). To właśnie one są często najlepszym wyborem na ogrzewanie podłogowe, ponieważ pozwalają zachować niski całkowity opór systemu, jednocześnie zapewniając inne kluczowe funkcje jak wysoka CS czy dobra akustyka.
Zbyt wysoki opór cieplny podkładu będzie powodował, że system ogrzewania podłogowego będzie musiał pracować na wyższych parametrach (wyższa temperatura wody, dłuższy czas grzania), aby osiągnąć pożądaną temperaturę w pomieszczeniu. To mniejsza efektywność, większe zużycie energii i potencjalne przegrzewanie warstw pod panelami, co z czasem może negatywnie wpłynąć na same panele. W najgorszym przypadku może prowadzić do odkształceń czy rozsychania.
Podkłady z pianki PE, pomimo swojej popularności, zazwyczaj nie są najlepszym wyborem na ogrzewanie podłogowe ze względu na stosunkowo wysoki opór cieplny w porównaniu do dedykowanych materiałów, zwłaszcza w grubości 5 mm. Ich struktura pęcherzykowa dobrze izoluje termicznie, co jest zaletą w nieogrzewanej podłodze na gruncie, ale wadą w systemie grzewczym.
Jeśli decydujesz się na panele na ogrzewaniu podłogowym, zawsze szukaj podkładu ze zintegrowaną barierą paroizolacyjną (lub pamiętaj o ułożeniu oddzielnej folii paroizolacyjnej!) oraz z deklarowanym niskim oporem cieplnym (R). Wielu producentów wyraźnie oznacza swoje produkty jako dedykowane do ogrzewania podłogowego, podając konkretną wartość R. Należy wybrać produkt o najniższym możliwym R, który jednocześnie spełnia wymagania dotyczące CS i niwelacji nierówności dla Twojego podłoża. Czasem cienki (np. 1.5-2 mm) specjalistyczny podkład mineralny jest lepszym rozwiązaniem niż gruby (5 mm) podkład XPS, mimo pozornej "masywności" tego drugiego, właśnie ze względu na kryterium oporu cieplnego.
Wydajność systemu ogrzewania podłogowego z panelami w dużej mierze zależy od swobodnego przepływu ciepła od rur grzewczych/mat do powierzchni paneli. Każda bariera, zwłaszcza materiał o wysokim oporze cieplnym, działa jak koc, który utrudnia przenikanie ciepła. Grubsze podkłady, szczególnie te wykonane z materiałów o naturalnie dobrych właściwościach izolacyjnych (jak tradycyjna pianka czy gruby korek), siłą rzeczy zwiększają tę barierę. Dlatego dobrze dobrany podkład podłogowy zapewnia efektywniejsze działanie ogrzewania podłogowego, ale ten dobór oznacza wybór materiału o niskim R value, a niekoniecznie grubszej wersji. Gruby (5 mm) podkład ma sens na ogrzewanie podłogowe tylko wtedy, gdy jest to produkt high-tech o minimalnym oporze cieplnym, np. PUM z włóknami mineralnymi.
Wytrzymałość podkładu (CS) a trwałość podłogi – rola grubości
Kwestia wytrzymałości podkładu, a dokładnie jego odporności na ściskanie (CS - Compressive Strength), jest absolutnie kluczowa dla dłuższej żywotności podłogi laminowanej. Wielu skupia się na grubości czy izolacyjności, zapominając, że to właśnie parametr CS decyduje o tym, czy panele będą stabilnie leżały na podłożu przez lata, czy też zaczną się uginać i uszkadzać na łączeniach.
Wytrzymałość na ściskanie (CS), wyrażana zazwyczaj w kiloPaskalach (kPa), informuje, jaki nacisk materiał podkładu może znieść bez trwałego odkształcenia. Panele laminowane łączone są za pomocą delikatnych systemów zamków. Gdy podkład pod panelami, zwłaszcza w miejscach, gdzie stoi ciężki mebel, lub w strefach intensywnego ruchu, jest zbyt miękki i trwale się ugina, dochodzi do punktowych naprężeń na krawędziach paneli i na samych zamkach. To prowadzi do kruszenia, łamania i w efekcie do powstawania szczelin między panelami, a w skrajnych przypadkach nawet do pękania powierzchni panelu.
Minimum wymagane dla paneli laminowanych to zazwyczaj CS na poziomie 100 kPa, co oznacza, że podkład wytrzyma nacisk około 10 ton na metr kwadratowy. Jednak na powierzchni podłogi występują znacznie wyższe obciążenia punktowe, np. pod nogami krzeseł czy mebli. Dlatego wybierając podkład pod panele o CS 200 kPa lub więcej (nawet 400+ kPa dla najlepszych produktów PUM), inwestujemy bezpośrednio w stabilność i trwałość zamków paneli.
Rola grubości w kontekście CS jest dwuznaczna. Grubszy podkład (5 mm) z tego samego materiału o *tej samej gęstości* co podkład 3 mm, może nieco lepiej rozkładać punktowe obciążenia na większej powierzchni podłoża. Jednak kluczowa jest sama gęstość i struktura materiału, a nie tylko grubość. Miękka pianka PE 5 mm ma typowo CS rzędu 15 kPa – jest praktycznie bezużyteczna dla ochrony zamków pod obciążeniem. Natomiast podkład PUM 3 mm może mieć CS 300 kPa i doskonale zabezpiecza panele. To pokazuje, że liczy się materiał, a nie tylko milimetry.
Wyższa gęstość podkładu przekłada się zazwyczaj na wyższy CS i lepszą stabilność paneli. Podkłady korkowe, zwłaszcza te o wysokiej gęstości (tzw. korek techniczny w płytach), oraz podkłady poliuretanowo mineralne (PUM) słyną z wysokiej wytrzymałości na ściskanie. Stosując taki podkład, nawet jeśli podłoże nie jest idealnie równe, a my wybierzemy wersję 5 mm dla lepszej niwelacji, mamy pewność, że pod obciążeniem podkład nie ugnie się trwale, co pozwoli panelom zachować integralność połączeń.
Cienki, ale gęsty i wytrzymały podkład, np. PUM 3 mm, może być lepszym wyborem pod panele, na których spodziewamy się dużych obciążeń (np. ciężkie meble w jadalni, biuro), niż grubszy, ale miękki podkład, np. pianka PE 5 mm. To produkty, które zwiększają trwałość paneli nie tylko przez niwelację, ale przede wszystkim przez zapewnienie solidnego fundamentu, który nie podda się naciskowi w kluczowych punktach. W przypadku wersji 5 mm, wysoka wartość CS jest jeszcze bardziej pożądana, ponieważ grubszy materiał ma większą zdolność do "korygowania" nierówności, a żeby ta korekcja była trwała, podkład musi utrzymać swoją formę pod naciskiem paneli i mebli. To jak podkładka dystansowa – musi być twarda, żeby faktycznie dystansować.
Wyobraźmy sobie sytuację, w której stawiamy ciężką biblioteczkę na panelach położonych na podkładzie o niskiej CS. W miejscu styku paneli z nogami mebla, podkład ugnie się pod ciężarem, tworząc niewielkie wgłębienie. Panele w tym miejscu będą nienaturalnie obciążone, a z czasem zamki zaczną pracować, słabnąć, aż w końcu pękną. Powstaną szpary. Natomiast na podkładzie z wysokim CS, nacisk zostanie rozłożony, a podkład nie ugnie się trwale, chroniąc zamki przed zniszczeniem.
Podkłady o wysokiej wytrzymałości na ściskanie, zwłaszcza te w grubości 5 mm, oferują podwójną korzyść: potrafią lepiej zniwelować nierówności podłoża (pod warunkiem, że są również odpowiednio elastyczne, ale z kontrolowaną kompresją) i zapewniają solidne, nieuginające się podparcie dla paneli. To inwestycja, która procentuje długoterminowo, zapobiegając najczęstszym problemom związanym z panelami laminowanymi, czyli pękającymi zamkami i rozchodzącymi się spoinami. Zawsze warto sprawdzić parametr CS podkładu, a nie tylko jego grubość, aby mieć pewność, że podłoga wytrzyma próbę czasu i codziennego użytkowania.