Jaki tynk na ogrzewanie ścienne? Wybierz dobrze! 2025

Redakcja 2025-06-07 03:01 | Udostępnij:

Zastanawiasz się, jaki tynk na ogrzewanie ścienne sprawdzi się najlepiej, zapewniając zarówno efektywność cieplną, jak i zdrowy mikroklimat w Twoim domu? Odpowiedź jest prosta i może Cię zaskoczyć: glina i wapno to niezaprzeczalnie królowie tynków do ogrzewania ściennego. W tym artykule zanurkujemy głęboko w świat tych naturalnych materiałów, udowadniając, dlaczego to właśnie one stanowią idealne połączenie z nowoczesnymi systemami ogrzewania płaszczyznowego.

Jaki tynk na ogrzewanie ścienne

Kiedy planujemy instalację ogrzewania ściennego, wybór odpowiedniego tynku często traktujemy po macoszemu. To błąd, drodzy Państwo! Wyobraźcie sobie luksusowy samochód z silnikiem wyjętym z traktora – piękny z zewnątrz, ale brak synergii skutkuje mierną wydajnością. Podobnie jest z ogrzewaniem ściennym i tynkiem. Jeśli tynk nie współgra z systemem, tracimy nie tylko na efektywności, ale i na komforcie. Badania pokazują, że optymalne połączenie tynku z systemem grzewczym może obniżyć zużycie energii o co najmniej 15%, co przekłada się na konkretne oszczędności rzędu kilkuset złotych rocznie, w zależności od powierzchni i efektywności energetycznej budynku. To nie są bajki z mchu i paproci, to realne, sprawdzone dane!

Rodzaj tynku Zalety Wady Cena orientacyjna za m² materiału (zł) Czas schnięcia (dni)
Gliniany Akumulacja ciepła, regulacja wilgotności, zdrowy mikroklimat, brak alergizujących substancji Wrażliwość na wilgoć, wymaga doświadczenia w aplikacji 20-40 7-14
Wapienny Oddychający, odporny na pleśń, wysoka alkaliczność Dłuższy czas schnięcia, mniej elastyczny niż glina 15-30 10-21
Gipsowy Szybkie schnięcie, gładka powierzchnia, łatwość aplikacji Słaba akumulacja ciepła, wrażliwość na wilgoć, może blokować wymianę pary wodnej 10-25 3-7
Cementowo-wapienny Wytrzymałość, odporność na wilgoć, dobra przyczepność Niska paroprzepuszczalność, słaba akumulacja ciepła 12-28 7-14

W powyższej tabeli przedstawiliśmy kilka popularnych rodzajów tynków wraz z ich kluczowymi właściwościami. Jak widać, naturalne tynki gliniane i wapienne wysuwają się na prowadzenie, gdy mówimy o współpracy z ogrzewaniem ściennym. Dlaczego? Otóż glina to prawdziwy mistrz akumulacji ciepła. Działa jak piec, który powoli oddaje zmagazynowane ciepło, zapewniając stabilną i komfortową temperaturę. Co więcej, jej zdolność do regulowania wilgotności w pomieszczeniu jest bezcenna – pochłania nadmiar wilgoci, a gdy powietrze jest suche, oddaje ją z powrotem. To eliminuje problem pleśni i grzybów, stwarzając środowisko przyjazne dla alergików. Wybór tynku to zatem nie tylko estetyka, ale przede wszystkim zdrowie i ekonomia.

Dlaczego glina i wapno na ogrzewanie ścienne to najlepszy wybór?

Zastanawiasz się, dlaczego eksperci z branży budowlanej coraz częściej wskazują na tynki gliniane i wapienne jako absolutny „must-have” w połączeniu z ogrzewaniem ściennym? Odpowiedź jest zaskakująco prosta i kryje się w samej naturze tych materiałów. Wyobraź sobie swój dom jako żywy organizm, który oddycha. Tradycyjne tynki cementowo-wapienne czy gipsowe potrafią niczym szczelna folia ograniczać tę naturalną wymianę, podczas gdy glina i wapno to prawdziwe płuca budynku. Ich struktura kapilarna pozwala na swobodny przepływ pary wodnej, co jest kluczowe dla zdrowego mikroklimatu.

Przede wszystkim, glina działa jak naturalny akumulator ciepła. To jej najcenniejsza właściwość w kontekście ogrzewania ściennego. W ciągu dnia, gdy ogrzewanie pracuje, tynk gliniany powoli i skutecznie absorbuje energię cieplną. Wieczorem, kiedy system wyłącza się lub zmniejsza moc, glina zaczyna oddawać zgromadzone ciepło do pomieszczenia, zapewniając stabilną i przyjemną temperaturę. Jest to proces, który można porównać do działania pieca kaflowego – wolne, ale niezwykle efektywne uwalnianie ciepła. Dzięki tej zdolności, pomieszczenia utrzymują komfortową temperaturę przez dłuższy czas, co przekłada się na realne oszczędności w rachunkach za energię.

Kolejną, wręcz rewolucyjną zaletą, jest zdolność tynków glinianych i wapiennych do regulacji wilgotności powietrza. Ileż razy borykałeś się z problemem suchego powietrza zimą, które wysusza śluzówki, podrażnia drogi oddechowe i sprzyja infekcjom? A latem – z dławiącą wilgocią, która sprzyja rozwojowi pleśni i grzybów? Tynk gliniany działa jak bufor wilgoci: pochłania jej nadmiar z powietrza, kiedy poziom jest wysoki, i oddaje ją, gdy powietrze staje się zbyt suche. Dzięki temu w pomieszczeniu panuje optymalna wilgotność (zazwyczaj w przedziale 45-60%), co jest korzystne dla zdrowia ludzi, a także dla mebli, podłóg i instrumentów muzycznych. To realna różnica, którą odczujesz w codziennym funkcjonowaniu – bez drogich nawilżaczy czy osuszaczy.

Co więcej, tynki gliniane i wapienne są w 100% naturalne i nie zawierają szkodliwych substancji chemicznych. Dla alergików i osób wrażliwych na syntetyczne opary to prawdziwy błogosławiony azyl. Zapomnij o VOC (lotnych związkach organicznych), które wydzielają niektóre nowoczesne materiały budowlane. W przypadku tynków glinianych i wapiennych masz gwarancję czystego, zdrowego powietrza, wolnego od toksyn i alergenów. Jest to szczególnie istotne w sypialniach i pokojach dziecięcych, gdzie jakość powietrza ma bezpośredni wpływ na jakość snu i ogólne samopoczucie.

Warto również wspomnieć o estetyce. Tynki gliniane i wapienne oferują unikalne, ciepłe wykończenie, które nadaje wnętrzom naturalny, przytulny charakter. Dostępne są w szerokiej gamie naturalnych barw, od piaskowych beżów po głębokie odcienie terra. Można je aplikować na różne sposoby, uzyskując zarówno gładkie, minimalistyczne powierzchnie, jak i te z wyrazistą fakturą. Daje to nieskończone możliwości aranżacyjne, pozwalając na stworzenie wnętrz z prawdziwym "duszą". Pomyśl o rustykalnej kuchni czy nowoczesnym salonie – glina i wapno doskonale wpasują się w każdą wizję.

Podsumowując, wybierając tynk gliniany lub wapienny do ogrzewania ściennego, inwestujesz nie tylko w efektywny system grzewczy, ale przedeładowania całościowo w swoje zdrowie i komfort. To decyzja, która przynosi korzyści nie tylko w dniu instalacji, ale przez wiele lat użytkowania, czyniąc Twój dom miejscem, do którego zawsze chętnie wracasz. Czy jest coś cenniejszego niż świadomość, że żyjemy w środowisku, które nam służy, a nie szkodzi?

Rodzaje tynków pod ogrzewanie ścienne – porównanie właściwości

Rynek materiałów budowlanych oferuje szeroką gamę tynków, co często wprowadza w zakłopotanie nawet doświadczonych inwestorów. Gdy jednak w grę wchodzi ogrzewanie ścienne, nasze pole manewru znacząco się zawęża. Nie każdy tynk sprosta wyzwaniom, jakie stawia przed nim system grzewczy. Kluczowe jest, aby tynk charakteryzował się dobrą przewodnością cieplną, zdolnością do akumulacji ciepła oraz odpowiednią paroprzepuszczalnością. Pora przyjrzeć się najpopularniejszym typom i sprawdzić, jak radzą sobie z tymi wymaganiami.

Na początek, prawdziwa perła w koronie: tynki gliniane. Jak już wspomniano, to absolutny faworyt do ogrzewania ściennego. Ich przewodność cieplna jest na odpowiednim poziomie, co pozwala na efektywne przekazywanie ciepła z rur grzewczych do pomieszczenia. Co więcej, glina posiada niezwykłą zdolność do akumulacji ciepła. Pomyśl o niej jak o gąbce, która pochłania ciepło, a potem powoli je uwalnia. To przekłada się na stabilną temperaturę i ograniczenie wahań, co jest kluczowe dla komfortu cieplnego. Do tego dochodzi niezrównana regulacja wilgotności, tworząca zdrowy mikroklimat. Ceny materiału to orientacyjnie 20-40 zł/m², a czas schnięcia wynosi od 7 do 14 dni, co jest rozsądnym terminem w harmonogramie budowy.

Kolejny pretendent to tynki wapienne. Również są to materiały naturalne, "oddychające", które doskonale współpracują z ogrzewaniem ściennym. Charakteryzują się wysoką paroprzepuszczalnością, co pomaga w utrzymaniu zdrowego powietrza. Dodatkowo, wapno ma naturalne właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze, co czyni je idealnym wyborem dla alergików i osób z problemami oddechowymi. Chociaż akumulacja ciepła może być nieco niższa niż w przypadku gliny, nadal są to materiały znacznie lepsze od konwencjonalnych tynków. Cena materiału mieści się w przedziale 15-30 zł/m², natomiast czas schnięcia jest nieco dłuższy, od 10 do 21 dni.

Przejdźmy teraz do tynków gipsowych. Są to bardzo popularne materiały, cenione za szybkość schnięcia (3-7 dni) i łatwość uzyskania gładkiej powierzchni. Niestety, w przypadku ogrzewania ściennego, tynki gipsowe wypadają blado. Ich przewodność cieplna jest gorsza, a przede wszystkim, słabo akumulują ciepło. To oznacza, że po wyłączeniu ogrzewania ściany szybko oddadzą ciepło i temperatura w pomieszczeniu będzie szybko spadać, prowadząc do większych wahań i niższego komfortu. Ponadto, gips jest wrażliwy na wilgoć i może nie zapewniać odpowiedniej paroprzepuszczalności, co w dłuższej perspektywie może negatywnie wpływać na mikroklimat. Koszt to około 10-25 zł/m², co czyni je atrakcyjnymi cenowo, ale na ogrzewanie ścienne to zwyczajnie zły wybór.

Na końcu mamy tynki cementowo-wapienne, czyli popularne "cem-wap". Są to materiały wytrzymałe i odporne na wilgoć, powszechnie stosowane w budownictwie. Ich zaletą jest dobra przyczepność i stosunkowo niska cena (12-28 zł/m²), a także czas schnięcia (7-14 dni). Jednakże, ich niska paroprzepuszczalność i słaba zdolność do akumulacji ciepła dyskwalifikuje je jako optymalny wybór dla ogrzewania ściennego. W połączeniu z rurami grzewczymi mogą one tworzyć barierę dla przepływu ciepła, zmniejszając efektywność systemu i potencjalnie prowadząc do wyższych kosztów eksploatacji.

Podsumowując, chociaż na rynku dostępne są różnorodne tynki, jeśli zależy nam na maksymalnej efektywności, zdrowiu i komforcie w połączeniu z ogrzewaniem ściennym, wybór jest jasny. Tynki gliniane i wapienne to najlepsza inwestycja, która zapewni synergiczne działanie z systemem grzewczym. Unikajmy oszczędności na materiale, która w dłuższej perspektywie może okazać się fałszywą ekonomią. Czasem, aby wygrać, trzeba postawić na sprawdzone rozwiązania, które wydają się z pozoru droższe, ale ich długoterminowe korzyści przewyższają początkowy wydatek.

Montaż ogrzewania ściennego a tynkowanie – kluczowe zasady

Montaż ogrzewania ściennego to proces wymagający precyzji i koordynacji, zwłaszcza w kontekście późniejszego tynkowania. Często słyszymy opowieści o rurkach przebitych podczas aplikacji tynku czy pęknięciach na ścianie po kilku sezonach grzewczych. To nie science fiction, a bolesna rzeczywistość, wynikająca z zaniedbania kluczowych zasad. Aby uniknąć takich problemów, warto traktować ogrzewanie ścienne i tynkowanie jako jeden, nierozerwalny proces, w którym każdy krok jest precyzyjnie zaplanowany i wykonany z najwyższą starannością. Mamy w swojej ofercie również montaż ogrzewania ściennego, co jest najzdrowszym i najbardziej ekonomicznym rodzajem ogrzewania. Jest to zatem wiedza poparta praktyką.

Pierwsza i najważniejsza zasada: podłoże musi być idealnie przygotowane. Przed położeniem instalacji grzewczej ściana musi być czysta, sucha i stabilna. Jakikolwiek kurz, luźne fragmenty czy nierówności będą przeszkadzać w prawidłowym montażu rur i późniejszej przyczepności tynku. Zawsze zalecamy zastosowanie odpowiedniego gruntowania, które zwiększy adhezję tynku i wyrówna chłonność podłoża. Pamiętaj, że nawet najlepsza instalacja na źle przygotowanej ścianie to przepis na katastrofę. To jak budowanie zamku na piasku – prędzej czy później wszystko się zawali.

Po zamocowaniu rur ogrzewania ściennego, kluczowe jest prawidłowe ich zalanie lub zasypanie. W przypadku systemów "mokrych" rury zatapia się w specjalnej zaprawie grzewczej, która musi charakteryzować się odpowiednią plastycznością i przewodnością cieplną. Ważne, aby warstwa zaprawy była jednorodna, bez pustek powietrznych, które mogłyby negatywnie wpłynąć na przekazywanie ciepła. W systemach "suchych" rury są układane w specjalnych płytach, a następnie zasypywane. Tutaj kluczowe jest dokładne wypełnienie przestrzeni, aby zapewnić optymalny kontakt rur z płytą i zapobiec przegrzewaniu punktowemu.

Kolejnym etapem jest oczywiście tynkowanie. Niezależnie od tego, czy wybierasz tynk gliniany, czy wapienny, kluczowe jest zachowanie odpowiedniej grubości warstwy tynku nad rurami grzewczymi. Zbyt cienka warstwa może skutkować pęknięciami tynku, a zbyt gruba – zmniejszeniem efektywności grzewczej. Zazwyczaj zalecana grubość warstwy nad rurami wynosi od 1,5 do 2,5 cm. Jest to swoista "złota zasada", która pozwala na optymalne rozprowadzanie ciepła i zapobiega uszkodzeniom tynku. W przypadku tynków naturalnych, zazwyczaj aplikuje się dwie warstwy: tynk podkładowy, a następnie warstwę wykończeniową.

Co równie ważne, przed tynkowaniem system ogrzewania musi być odpowiednio przygotowany. Nie można po prostu nałożyć tynku na zimną instalację. Rury grzewcze powinny być napełnione wodą pod ciśnieniem, aby zapobiec ich zgnieceniu podczas tynkowania. Dodatkowo, zaleca się delikatne podgrzanie systemu przed tynkowaniem – nie na maksa, ale do temperatury około 20-25 stopni Celsjusza. Pomaga to uniknąć szoku termicznego i minimalizuje ryzyko pęknięć tynku podczas późniejszego użytkowania. To często pomijany detal, który ma ogromne znaczenie dla trwałości całej instalacji.

Pamiętaj również o siatkach zbrojących. W miejscach szczególnie narażonych na naprężenia, takich jak narożniki czy okolice otworów okiennych i drzwiowych, zawsze powinno się zastosować siatkę zbrojącą. Siatka ta rozprowadzana jest zazwyczaj w pierwszej warstwie tynku, aby zapobiec powstawaniu rys i pęknięć. Niektórzy wykonawcy z lenistwa lub oszczędności pomijają ten etap, ale to krótkowzroczne podejście. Koszt siatki jest znikomy w porównaniu do potencjalnych kosztów napraw w przyszłości. Nierzadko widzieliśmy „spadające” tynki po kilku sezonach grzewczych, wszystko z powodu braku siatki. To jak rezygnacja z kasku na motorze – ryzyko nieopłacalne.

Wreszcie, daj tynkowi czas na wyschnięcie i związanie. Nie pośpieszaj tego procesu sztucznym ogrzewaniem czy intensywnym wietrzeniem, zwłaszcza w przypadku tynków naturalnych. Tynki gliniane i wapienne schną wolniej, ale to właśnie ten proces pozwala im osiągnąć optymalne właściwości i trwałość. Czasami cierpliwość jest kluczem do sukcesu. Po całkowitym wyschnięciu tynku, system ogrzewania ściennego może być uruchamiany stopniowo, zwiększając temperaturę o kilka stopni dziennie, aż do osiągnięcia docelowej temperatury. To minimalizuje ryzyko uszkodzeń i zapewnia długie i bezproblemowe użytkowanie. W przeciwnym razie ściana może się „oburzyć” i pęknąć. Zapewniamy, że to nie jest przyjemny widok.

Zalety ogrzewania ściennego w połączeniu z odpowiednim tynkiem

Ogrzewanie ścienne, często niedoceniane i stojące w cieniu ogrzewania podłogowego, to prawdziwy król komfortu i efektywności energetycznej. To o tyle korzystne, gdyż ciepło jest powoli oddawane ze ścian, zimne powietrze z zewnątrz nie przechodzi do środka i nie oziębia to dodatkowo pomieszczenia, a ciepło nie jest ograniczane np. dywanem czy meblami. Gdy dodatkowo połączymy je z odpowiednim tynkiem – najlepiej glinianym lub wapiennym – otwierają się przed nami drzwi do zupełnie nowej jakości życia w naszych czterech ścianach. To nie jest tylko alternatywa, to często rozwiązanie lepsze od tradycyjnych, a jego zalety są tak liczne, że trudno je zignorować. Dlaczego więc warto postawić na ogrzewanie ścienne i dlaczego odpowiedni tynk jest tutaj wisienką na torcie?

Po pierwsze, efektywność energetyczna. Ogrzewanie ścienne, podobnie jak podłogowe, należy do systemów płaszczyznowych, co oznacza, że ciepło jest emitowane na zasadzie promieniowania. To zasadnicza różnica w stosunku do grzejników, które ogrzewają powietrze przez konwekcję. Promieniowanie sprawia, że odczuwalna temperatura jest wyższa, niż rzeczywista temperatura powietrza w pomieszczeniu. To pozwala na obniżenie temperatury w pomieszczeniu o około 2 stopnie Celsjusza przy zachowaniu pełnego komfortu cieplnego. A jak każdy ekonomista domowy wie, obniżenie temperatury o każdy stopień to realne oszczędności! Możliwość zminimalizowania kosztów zużycia energii o około 15%, a nawet do 25%, to w dzisiejszych realiach cenowych ogromna różnica w rocznych wydatkach na ogrzewanie. To jakby dostać pokaźny rabat na energię każdego miesiąca.

Po drugie, komfort cieplny na najwyższym poziomie. Ogrzewanie ścienne zapewnia równomierne rozchodzenie się ciepła na całej wysokości pomieszczenia. Koniec z "zimnymi smugami" czy "gorącymi strefami" – cała powierzchnia ściany staje się delikatnym źródłem ciepła. To nie tylko przyjemne, ale i zdrowe. Ciepło emitowane przez promieniowanie jest delikatne i subtelne, tworząc wrażenie naturalnego nasłonecznienia, a nie sztucznego gorąca. Jest to idealny system w przypadku niskotemperaturowych źródeł ciepła, takich jak pompy ciepła czy gazowe kotły kondensacyjne, które w połączeniu z ogrzewaniem ściennym osiągają najwyższą efektywność.

Po trzecie, zdrowie i higiena. W przeciwieństwie do tradycyjnych grzejników, które cyrkulują powietrze, unosząc kurz, roztocza i alergeny, ogrzewanie ściennego minimalizuje ruchy powietrza. To jest błogosławieństwo dla alergików i osób cierpiących na schorzenia układu oddechowego. Brak unoszenia się kurzu i alergenów oznacza czystsze powietrze i mniej podrażnień. Co więcej, dzięki delikatnemu osuszaniu ścian przez system grzewczy, ogrzewanie ścienne eliminuje zagrożenia ze strony pleśni i grzybów. Sucha ściana to po prostu mur nie do pokonania dla nieproszonych gości.

Po czwarte, estetyka i swoboda aranżacji wnętrza. Ogrzewanie ściśle schowane w ścianie to ukłon w stronę nowoczesnego designu. Zapomnij o szpecących grzejnikach, które zabierają cenną przestrzeń i ograniczają możliwości ustawienia mebli. Dzięki ogrzewaniu ściennemu masz pełną swobodę w aranżacji wnętrza. Ściany stają się czystym płótnem, które możesz dowolnie wykorzystać, wieszać obrazy, instalować półki czy ustawiać meble, z jednym wyjątkiem - nie mogą być to duże i wysokie szafy blokujące w całości przepływ ciepła. Ogrzewanie ścienne to nie tylko praktyczne rozwiązanie, ale także estetyczny atut, który podnosi wartość każdego wnętrza. To niczym magiczna transformacja, która uwalnia Twoją przestrzeń.

Po piąte, wszechstronność zastosowania. Ogrzewanie ścienne można stosować praktycznie w każdym budynku i w każdym pomieszczeniu, zarówno w nowym budownictwie, jak i podczas renowacji. Jego ograniczeniem jest jedynie ilość wolnej powierzchni ściany, na przykład przez okna, drzwi oraz duże, wysokie meble. Nie musi być powiązane z instalacją centralnego ogrzewania – można je zastosować jako instalację elektryczną w pojedynczych pomieszczeniach, co jest idealne w przypadku rozbudowy domu lub gdy chcemy dogrzać tylko wybrane strefy. Co więcej, w upalne lato, ten sam system grzewczy może służyć do chłodzenia pomieszczeń, pozwalając na obniżenie temperatury o kilka stopni Celsjusza, co jest nieocenioną zaletą w dobie coraz gorętszych sezonów letnich. To system, który pracuje dla Ciebie przez cały rok.

Zaletą ogrzewania ściennego jest to, że jest ono praktycznie pozbawione wad, pod warunkiem, że mówimy o systemie dobrze zaprojektowanym i wykonanym. Szybko się nagrzewa, a odczuwalna temperatura jest wyższa, niż temperatura powietrza w pomieszczeniu, co pozwala na zminimalizowanie kosztów zużycia energii. Połączenie ogrzewanie ściennego z odpowiednim tynkiem, takim jak glina czy wapno, maksymalizuje te korzyści, tworząc symbiotyczny układ, który zapewni Ci zdrowie, komfort i oszczędności przez wiele lat. To jest rozwiązanie, które po prostu "działa" i to działa doskonale, a kto by nie chciał mieszkać w domu, który myśli za Ciebie?

Q&A

Poniżej przedstawiamy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące wyboru tynku na ogrzewanie ścienne.

Pytanie 1: Jaki tynk jest najlepszy do ogrzewania ściennego?

Odpowiedź: Najlepszym wyborem do ogrzewania ściennego są tynki gliniane i wapienne. Charakteryzują się one doskonałą akumulacją ciepła, wysoką paroprzepuszczalnością i pozytywnym wpływem na mikroklimat pomieszczeń.

Pytanie 2: Czy mogę użyć tynku gipsowego na ogrzewanie ścienne?

Odpowiedź: Chociaż tynk gipsowy jest szybkoschnący i łatwy w aplikacji, nie jest polecany do ogrzewania ściennego. Słabo akumuluje ciepło i może nie zapewniać odpowiedniej paroprzepuszczalności, co obniża efektywność systemu i może prowadzić do pęknięć.

Pytanie 3: Ile warstw tynku glinianego należy zastosować na ogrzewanie ścienne?

Odpowiedź: Zazwyczaj stosuje się dwie warstwy tynku glinianego: tynk podkładowy (tzw. narzut) oraz warstwę wykończeniową. Grubość tynku nad rurami grzewczymi powinna wynosić od 1,5 do 2,5 cm.

Pytanie 4: Czy tynki gliniane są droższe niż inne tynki?

Odpowiedź: Początkowy koszt materiału tynku glinianego (orientacyjnie 20-40 zł/m²) może być nieco wyższy niż tradycyjnych tynków, ale długoterminowe korzyści związane z oszczędnością energii i zdrowym mikroklimatem rekompensują tę różnicę. Dodatkowo, rzadziej wymagają remontów.

Pytanie 5: Jak długo schnie tynk gliniany na ogrzewaniu ściennym?

Odpowiedź: Tynk gliniany schnie zazwyczaj od 7 do 14 dni, w zależności od grubości warstwy, wilgotności powietrza i temperatury w pomieszczeniu. Ważne jest, aby proces schnięcia przebiegał naturalnie, bez sztucznego przyspieszania.