Montaż ogrodzenia panelowego bez podmurówki 2025

Redakcja 2025-06-09 17:07 | Udostępnij:

Wiele osób staje przed dylematem, jak skutecznie i estetycznie ogrodzić swoją posesję. Często, jak stary ogrodnik sadzący młode drzewka, myślimy o solidnych fundamentach – a w przypadku ogrodzeń, o tradycyjnej podmurówce. Ale czy na pewno zawsze jest ona niezbędna? Otóż, współczesne rozwiązania pozwalają na zrobienie ogrodzenia panelowego bez podmurówki, co jest nie tylko realne, ale w wielu przypadkach wręcz korzystne. To innowacyjne podejście do instalacji ogrodzenia, które pozwala na oszczędność czasu i kosztów, jednocześnie zapewniając stabilność i estetykę, otwierając drzwi do bardziej elastycznych i mniej inwazyjnych metod grodzenia.

Jak zrobić ogrodzenie panelowe bez podmurówki

Zapewnienie solidnego ogrodzenia, zwłaszcza panelowego, bez konieczności wylewania tradycyjnej podmurówki, jest kwestią, która budzi wiele pytań. Wielu ludzi pyta: „czy to w ogóle możliwe, żeby było stabilne i trwałe?” Kwestia możliwości montażu bez podmurówki sprowadza się do typu ogrodzenia, jego ciężaru oraz wysokości. Ogrodzenia lekkie i stabilne, takie jak popularne panele, znakomicie nadają się do tego rozwiązania. Kluczem jest jednak odpowiedni dobór systemu mocowania, aby zapewnić adekwatną stabilność, odporność na silny wiatr oraz inne czynniki atmosferyczne. Oczywiście, w przypadku bardzo ciężkich ogrodzeń, takich jak kute przęsła czy wysokie konstrukcje przemysłowe, podmurówka nadal pozostaje optymalnym rozwiązaniem, by równomiernie rozłożyć ciężar i usztywnić całość. Takie rozwiązanie nie tylko przyspiesza proces instalacji, ale również zmniejsza koszty i ułatwia ewentualne przyszłe modyfikacje.

Kryterium Zalety bez podmurówki Wady bez podmurówki
Koszt Oszczędność na materiałach (beton, stal zbrojeniowa) i robociźnie (kopanie, wylewanie fundamentów). Możliwe większe zużycie słupków kotwiących w niektórych gruntach.
Czas montażu Znacznie krótszy czas instalacji, brak przestojów na schnięcie betonu. Wymagana precyzja przy poziomowaniu słupków w przypadku gruntu o zróżnicowanej twardości.
Estetyka Nowoczesny, lekki wygląd, płynne przejście ogrodzenia w otoczenie. Brak „podkreślenia” linii ogrodzenia, co niektórym może nie odpowiadać estetycznie. Brak ochrony przed podkopywaniem przez zwierzęta lub wylewaniem ziemi.
Stabilność Dobra stabilność w przypadku lekkich i średnio ciężkich paneli przy prawidłowym zakotwiczeniu. Mniejsza odporność na ekstremalne warunki (silne podmuchy wiatru, erozja gruntu) w porównaniu do podmurówki.
Elastyczność Łatwiejsza modyfikacja lub demontaż ogrodzenia w przyszłości. Mniej adaptowalna do bardzo nierównych terenów bez dodatkowych prac ziemnych.

W tabeli przedstawiono kluczowe aspekty montażu ogrodzenia panelowego bez podmurówki. Zauważalna jest znaczna różnica w kosztach i czasie realizacji. Podczas gdy tradycyjne podejście wymaga kopania głębokich rowów, zbrojenia i wylewania betonu, co może generować wydatki rzędu 50-150 zł za metr bieżący samej podmurówki (w zależności od jej wysokości i materiału), to ogrodzenie panelowe bez podmurówki eliminuje ten wydatek niemal w całości. Montaż zajmuje często tylko kilka dni, w przeciwieństwie do tygodni w przypadku wylewanej podmurówki, która wymaga czasu na związanie betonu.

Z perspektywy praktyka, wybór bez podmurówki jest idealny dla właścicieli działek o wyrównanym terenie i stabilnym gruncie. W moim doświadczeniu, praca na pochyłym terenie bez podmurówki wymagała dodatkowego zastosowania wzmocnionych kotew. Ta opcja sprawdza się, gdy szybkość i koszty są priorytetem, a funkcja estetyczna ma podkreślać lekkość i nowoczesność ogrodzenia. Dodatkowo, przy rezygnacji z podmurówki, ziemia łatwiej oddycha, co może być korzystne dla roślinności bezpośrednio przylegającej do ogrodzenia. Można swobodniej kształtować przestrzeń, wprowadzając rabaty czy trawniki bezpośrednio pod linią płotu.

Zobacz także: Kojec dla psa z paneli ogrodzeniowych – instrukcja DIY

Przygotowanie terenu pod ogrodzenie panelowe bez podmurówki

Kiedyś ogrodzenia opierały się na solidnych podmurówkach, niczym rzymskie akwedukty – stabilne i trwałe. Podmurówka to niski murek, stanowiący fundament, do którego montowane są słupki, a na nich przęsła. Była ona również estetycznym elementem, pokrytym kamieniem, cegłą, czy po prostu pomalowanym, co pozwalało na harmonijne połączenie ogrodzenia z resztą posesji. Budowana najczęściej na fundamentach lub oparta o masywne słupy zakotwiczone w ziemi, jej głównym zadaniem było równomierne rozłożenie ciężaru ogrodzenia i zapewnienie konstrukcji stabilności. Tak, klasyczne ogrodzenie, czy to murowane, czy kamienne, zawsze opierało się na fundamentach, co zapewniało solidność na lata.

Dzisiaj jednak, era cyfrowej precyzji w ogrodnictwie i budownictwie sprawia, że często szukamy rozwiązań szybszych i mniej inwazyjnych. Przygotowanie terenu pod ogrodzenie panelowe bez podmurówki wymaga innego podejścia. Po pierwsze, teren musi być jak najlepiej wyrównany. W przeciwnym razie, zamiast prostej linii ogrodzenia, otrzymamy falę, która nie tylko będzie nieestetyczna, ale może również wpływać na stabilność całej konstrukcji. Osobiście zawsze sugeruję użycie poziomicy laserowej – to precyzyjne narzędzie potrafi zaoszczędzić mnóstwo czasu i nerwów na późniejszym etapie montażu.

Zaczynamy od wyznaczenia linii ogrodzenia. Idealnie sprawdza się sznurek rozciągnięty między dwoma palikami, wyznaczającymi początek i koniec planowanego ogrodzenia. Następnie, za pomocą miarki, wyznaczamy miejsca, w których będą osadzane słupki. Odległości między słupkami powinny być dokładnie dopasowane do szerokości zakupionych paneli ogrodzeniowych – najczęściej spotykane są panele o szerokości 2,5 metra. Pamiętajmy, że błędy w tym etapie skutkują później niepotrzebnymi modyfikacjami i docinaniem, a co gorsza, niestabilnym ogrodzeniem, jak to u sąsiada, który próbował "na oko".

Kluczowe znaczenie ma także oczyszczenie terenu. Usuwamy wszelkie kamienie, korzenie, gruz oraz inne przeszkody, które mogłyby utrudnić prawidłowe osadzenie słupków lub uszkodzić panele. Dobrze jest także sprawdzić, czy grunt jest odpowiednio stabilny. Na gruncie piaszczystym lub podmokłym, mimo braku podmurówki, może być konieczne zastosowanie dłuższych kotew lub zalanie ich punktowo niewielką ilością betonu, aby zapewnić dodatkową stabilność. To taka „mini podmurówka” tylko w miejscach słupków. Jeśli teren jest podmokły, rozważyć warto wykonanie drenażu liniowego wzdłuż przyszłej linii ogrodzenia, by odprowadzić nadmiar wody.

Nawet bez podmurówki, istotne jest zadbanie o odpowiednią niwelację terenu. Małe nierówności, które przy podmurówce by zniknęły, tutaj stają się widoczne. Można je zniwelować ręcznie, używając łopaty i grabi, lub w przypadku większych nierówności, wynająć miniładowarkę. Dobrze przygotowany teren to gwarancja, że ogrodzenie będzie nie tylko stabilne, ale i estetyczne. Niestety, wiem z autopsji, że lekceważenie tego etapu kończy się na dygach, a wtedy żadna estetyka nie ratuje wyglądu płotu. Pamiętajmy, że inwestując w ogrodzenie panelowe, które ma służyć latami, warto poświęcić czas na precyzyjne przygotowanie gruntu. Jest to jak budowanie domu – bez solidnych fundamentów, nawet najpiękniejsze ściany zaczną pękać.

Równie ważny jest dobór odpowiednich narzędzi. Do wyznaczania linii i pomiarów niezbędne będą: sznur mierniczy, taśma miernicza (najlepiej 50-metrowa), poziomica (krótka i długa, jeśli teren jest zróżnicowany) oraz oczywiście wspomniana poziomica laserowa. Do usuwania przeszkód przyda się łopata, szpadel, sekator, a nawet mała piła łańcuchowa do większych korzeni. Przed przystąpieniem do pracy warto upewnić się, że wszystkie narzędzia są sprawne i pod ręką, aby uniknąć frustracji i opóźnień. Przygotowanie terenu to klucz do sukcesu, gdy chcemy zrobić ogrodzenie panelowe bez podmurówki.

Rodzaje kotw i ich wybór do ogrodzenia panelowego bez podmurówki

Skoro zdecydowaliśmy się na innowacyjne podejście i ogrodzenie panelowe bez podmurówki, kluczowym elementem staje się system zakotwiczenia słupków. Zapomnijmy o ciężkich fundamentach, bo teraz to sprytne rozwiązania montażowe zastępują ten kosztowny i czasochłonny element. Wybór odpowiedniej kotwy to niczym wybór odpowiedniego buta do biegania – musi być dopasowana do terenu, ciężaru i warunków, aby zapewnić optymalną stabilność i komfort. "Jak zamontować kotwy do betonu?" - to pytanie, które pojawia się w kontekście podmurówek, ale dziś skupimy się na tym, co sprawdzi się, gdy jej brakuje. Ale spokojnie, jeśli teren jest specyficzny, czasem można pomyśleć o punktowym zabetonowaniu kotwy, żeby zwiększyć jej wytrzymałość.

Na rynku dostępne są różne typy kotew, które sprawdzą się w montażu ogrodzenia panelowego bez podmurówki. Najpopularniejsze to kotwy wbijane i kotwy do wbetonowania (o których wspomnę w kontekście punktowych fundamentów). Kotwy wbijane, wykonane zazwyczaj ze stali ocynkowanej ogniowo, są prostym i szybkim rozwiązaniem. Posiadają ostry szpic, który ułatwia wbicie ich w grunt, oraz uchwyt na słupek. Ich długość waha się zazwyczaj od 50 cm do 90 cm, a ich wybór zależy od stabilności gruntu – im grunt luźniejszy, tym dłuższa kotwa powinna być użyta. Dla typowego gruntu ogrodowego, jak gliniasto-piaszczysty, wystarczające będą kotwy 70-80 cm, zapewniając stabilność i odporność na podmuchy wiatru. Pamiętaj, aby zawsze stosować ochronę głowy i oczu podczas wbijania kotew. Nie chcemy, aby w oko wleciało nam to, co wleciało mi ostatnio do oka po wbijaniu kołka do gruntu – mały odprysk z ziemi, który kosztował mnie wizytę u okulisty.

Innym rozwiązaniem są kotwy śrubowe, nazywane często wkręcanymi. Wykonane są ze stali i posiadają spiralną budowę, która umożliwia ich wkręcanie w grunt. Wyróżniają się dużą stabilnością i są idealne dla słabych lub nierównych gruntów, gdzie tradycyjne wbijane kotwy mogłyby nie zapewnić odpowiedniego oparcia. Długości kotew śrubowych zaczynają się od około 50 cm, a ich ceny są zazwyczaj nieco wyższe niż kotew wbijanych, ale ich trwałość i stabilność w trudnych warunkach to często warte wydanych pieniędzy. Tego typu kotwy montuje się za pomocą specjalnego klucza lub wkrętarki udarowej, co jeszcze bardziej usprawnia pracę. Niektórzy producenci oferują kotwy, które można wbijać z pomocą młota, ale takie wkręcanie to nic innego jak męka dla rąk.

Kotwy do zabetonowania to opcja hybrydowa, gdzie w gruncie wykopuje się niewielki otwór (np. o średnicy 20-30 cm i głębokości 50-70 cm), w którym następnie osadza się słupek z kotwą i zalewa betonem. Jest to rozwiązanie stosowane, gdy grunt jest bardzo niestabilny (np. czysty piasek, duża warstwa humusu), a mimo to chcemy uniknąć pełnej podmurówki. Co prawda, nadal mamy do czynienia z betonem, ale jest to minimalna jego ilość, co wciąż obniża koszty i przyspiesza montaż. Niewielki wydatek, a może znacząco wpłynąć na długowieczność naszego płotu. Pamiętajcie, beton schnie, więc w tym przypadku trzeba odczekać parę dni na pełne związanie.

Przy wyborze kotew kluczowe jest także zwrócenie uwagi na ich odporność na korozję. Ogrodzenie, a tym samym kotwy, będą narażone na wilgoć, deszcz, śnieg i zmienne temperatury. Dlatego tak ważne jest, aby były wykonane ze stali ocynkowanej ogniowo, co zapewni im długą żywotność i estetyczny wygląd przez lata. Zastanówmy się, czy w grę wchodzą czynniki atmosferyczne jak deszcz, śnieg, czy po prostu wilgoć. Jeżeli tak, cynkowanie ogniowe to nie luksus, ale konieczność, która w perspektywie czasu po prostu się opłaci.

Cena kotwy waha się zazwyczaj od 20 zł do 60 zł za sztukę, w zależności od rodzaju, długości i producenta. Warto zawsze kupić kilka sztuk zapasowych – życie bywa zaskakujące, a dodatkowa kotwa może okazać się zbawienna w momencie, gdy jedna ulegnie uszkodzeniu lub po prostu okaże się zbyt krótka dla danego odcinka terenu. Z mojego doświadczenia, lepszym pomysłem jest kupno trochę więcej, niż bieganie po ostatnią, bo to marnowanie czasu, a czas to pieniądz.

Montaż słupków i paneli ogrodzeniowych bez podmurówki

Montaż ogrodzenia panelowego bez podmurówki to sztuka, która wymaga precyzji, niczym chirurg podczas operacji, choć tu nie musimy bać się o pacjenta, a o prostą linię. Owszem, bez podmurówki możemy montować wiele rodzajów ogrodzeń, ale im wyższe i cięższe ogrodzenie, tym większa szansa na to, że bez niej się nie obejdzie. Wyobraźmy sobie kute ogrodzenie bez podmurówki lub wysoką na kilka metrów przemysłową konstrukcję płotu, zakończoną drutem kolczastym i wyposażoną w oświetlenie, która opiera się jedynie na słupkach montażowych – brzmi to jak recepta na katastrofę podczas pierwszej poważniejszej burzy. Nasze panele są lżejsze i elastyczniejsze, co daje nam luz decyzyjny.

Zacznijmy od słupków, bo to one są kręgosłupem naszej konstrukcji. Standardowe słupki ogrodzeniowe do paneli mają najczęściej profil prostokątny lub kwadratowy, np. 60x40 mm lub 50x50 mm, i są wykonane ze stali ocynkowanej i często dodatkowo malowanej proszkowo. Wysokość słupków dobieramy w zależności od wysokości paneli i typu kotew. Na przykład, do panelu o wysokości 1,5 metra, potrzebujemy słupka o długości około 2 metrów (z uwzględnieniem części osadzonej w gruncie lub w kotwie). Zazwyczaj, odległość między słupkami powinna być dokładnie taka sama jak szerokość panela, czyli najczęściej 2,5 metra.

Kiedy grunt jest odpowiednio przygotowany, a kotwy wybrane, przechodzimy do osadzania słupków. Najpierw montujemy słupki narożne i końcowe. One posłużą jako punkty odniesienia. Używamy poziomicy, aby upewnić się, że słupki są idealnie pionowe. Można je ustabilizować prowizorycznymi podporami, dopóki cała konstrukcja nie zyska sztywności. Pamiętajmy, że każda niedokładność na tym etapie będzie widoczna na całej długości ogrodzenia i będzie bardzo trudno ją skorygować później. Jak to mawiał mój mistrz, "Jeśli budujesz krzywo na początku, na końcu będziesz miał zygzak, a nie prostą linię".

Następnie rozciągamy sznurek między słupkami narożnymi, na wysokości planowanego górnego brzegu paneli, co zapewni idealne wyrównanie kolejnych słupków. To właśnie tutaj, na podstawie tego sznurka, montujemy pozostałe słupki. Co 2,5 metra, o ile kupiliśmy panele o takiej szerokości, montujemy kolejną kotwę i słupek. Ważne jest, aby panele były montowane w taki sposób, aby były równo rozłożone na całej długości ogrodzenia, bez niepotrzebnych, drobnych docinków. Jest to szczególnie ważne, jeśli stawiamy ogrodzenie na lekkim zboczu, wówczas możemy stosować zasadę „schodkową”, dostosowując wysokość słupków do terenu, a panele układając kolejno jeden niżej drugiego, jak stopnie.

Teraz czas na panele! Po przykręceniu specjalnych uchwytów (klamr) do słupków (które zazwyczaj dostarczane są w zestawie ze słupkami lub kupuje się je oddzielnie w kompletach), zawieszamy na nich panele. Zaczynamy od pierwszego panela, dokładnie sprawdzając, czy jest on poziomo. Standardowe panele mają najczęściej wysokości 1,2 m, 1,5 m, 1,7 m lub 2 m, a ich drut ma grubość od 4 do 5 mm. Wartość tę zazwyczaj oznacza się symbolem "fi". Jeśli panele są cięższe, warto zastosować wsporniki na czas montażu. Do mocowania paneli do słupków używa się specjalnych obejm lub skręcanych klamr, które zapewniają stabilne i trwałe połączenie.

Każda klamra powinna być dobrze dokręcona, aby zapewnić stabilność i zapobiec drganiom paneli. Jeśli panele są mocowane za pomocą obejm, ważne jest, aby równomiernie je rozmieścić na całej wysokości panela – zazwyczaj 3-4 obejmy na panel. Dobrą praktyką jest dokręcanie śrub stopniowo, w kilku etapach, a nie od razu na maksa, aby zapewnić równomierne rozłożenie naprężeń i uniknąć deformacji słupków. Całość prac, przy odpowiednim przygotowaniu, może pójść sprawnie, ale pamiętajmy, że to nie wyścig na czas, a walka o trwałość i estetykę, więc warto robić to na spokojnie.

Zalety i wady montażu ogrodzenia panelowego bez podmurówki

Zawsze gdy mowa o ogrodzeniach, tradycyjna podmurówka od razu nasuwa się na myśl. To symbol trwałości i solidności. Ale dziś, jak stary pies, który uczy się nowych sztuczek, odkrywamy, że istnieją alternatywy, a ogrodzenie panelowe bez podmurówki to jedna z nich. To rozwiązanie, niczym oddech świeżego powietrza w upalny dzień, niesie ze sobą zarówno liczne zalety, jak i kilka wad, które warto dokładnie rozważyć. "Bez podmurówki – zalety i wady" to temat, który zasługuje na gruntowną analizę, zanim rzucimy się w wir pracy z łopatą i betonem.

Zacznijmy od zalet. Po pierwsze i najbardziej oczywiste – koszt. Rezygnacja z podmurówki to znaczne oszczędności finansowe. Unikamy wydatków na beton, stal zbrojeniową, szalunki, a także na pracę ekip budowlanych zajmujących się wylewaniem fundamentów. To może być nawet kilkadziesiąt procent wartości całego ogrodzenia. W moich szacunkach, w zależności od lokalizacji i cen materiałów, możemy zaoszczędzić od 50 do nawet 100 zł na metr bieżący ogrodzenia. Na przykład, przy ogrodzeniu o długości 50 metrów, to oszczędność rzędu 2500-5000 zł, a to już spora kwota, którą można przeznaczyć na inne elementy zagospodarowania ogrodu, jak piękny taras czy mały basen.

Po drugie, czas montażu. Brak konieczności wylewania i wiązania betonu radykalnie skraca czas realizacji projektu. Podczas gdy budowa tradycyjnej podmurówki może zająć od kilku dni do nawet kilku tygodni (ze względu na czas schnięcia betonu i potrzebę wykopów), montaż ogrodzenia panelowego bez podmurówki zajmuje zazwyczaj tylko kilka dni. Jest to idealne rozwiązanie dla tych, którzy chcą szybko ogrodzić swoją posesję. Widziałem, jak moi klienci byli zaskoczeni, gdy zamiast tygodni, montaż ogrodzenia trwał tylko kilka dni, a radość z tego była ogromna.

Po trzecie, elastyczność i łatwość modyfikacji. Ogrodzenie bez podmurówki jest znacznie łatwiejsze do demontażu, przeniesienia lub modyfikacji w przyszłości. Jeśli zmienią się Twoje potrzeby lub plany zagospodarowania działki, demontaż słupków i paneli jest relatywnie prosty. Podmurówka to element stały, niemalże na stałe związany z gruntem. Dodatkowo, brak podmurówki to swoboda w kształtowaniu terenu wokół ogrodzenia – bez problemu można nasadzić rośliny blisko paneli, co bywa utrudnione w przypadku tradycyjnego rozwiązania.

Nie możemy jednak zapominać o wadach. Najważniejsza z nich to potencjalnie mniejsza stabilność, zwłaszcza na bardzo niestabilnych gruntach lub w miejscach narażonych na silne podmuchy wiatru. Choć nowoczesne kotwy są coraz doskonalsze, w skrajnych warunkach podmurówka wciąż zapewnia bezkonkurencyjną stabilność i odporność na wiatr. W przypadku bardzo wysokich ogrodzeń (np. powyżej 2 metrów) lub wietrznych okolic, należy rozważyć jej budowę. Zresztą, wyobraź sobie wysokie i ciężkie ogrodzenie panelowe w silnym huraganie bez podmurówki - niczym budowla z kart, może nie przetrwać.

Druga wada to brak bariery dla małych zwierząt i erozji gruntu. Podmurówka skutecznie zapobiega podkopywaniu się psów, lisów czy innych zwierząt pod ogrodzeniem, a także stabilizuje grunt, zapobiegając erozji czy osypywaniu się ziemi, zwłaszcza na nierównym terenie. Jeśli masz na posesji zwierzęta, które uwielbiają kopać, brak podmurówki może stać się prawdziwym wyzwaniem. Osobiście widziałem, jak mój pies próbował podkopywać się pod ogrodzeniem i o mało co nie uciekł na wolność. Jest to też pewien minus, jeśli chcesz zabezpieczyć ogródek warzywny przed niechcianymi gośćmi.

Po trzecie, kwestia estetyki. Choć wiele osób ceni sobie nowoczesny, lekki wygląd ogrodzenia bez podmurówki, niektórzy mogą tęsknić za klasycznym, solidnym wykończeniem. Podmurówka potrafi być eleganckim elementem architektonicznym, który podkreśla charakter posesji i harmonizuje z elewacją domu. W zależności od indywidualnych preferencji i stylu nieruchomości, jej brak może być postrzegany jako minus, dlatego decyzja o ogrodzeniu panelowym bez podmurówki powinna być dobrze przemyślana.

Q&A

    P: Czy ogrodzenie panelowe bez podmurówki jest stabilne?

    O: Tak, odpowiednio zamontowane ogrodzenie panelowe bez podmurówki może być bardzo stabilne. Kluczem do sukcesu jest właściwy dobór i montaż kotew słupków, dostosowanych do rodzaju gruntu i wysokości ogrodzenia. Na przykład, na gruntach luźnych zaleca się stosowanie dłuższych kotew lub punktowe betonowanie słupków.

    P: Ile mogę zaoszczędzić, rezygnując z podmurówki?

    O: Oszczędności są znaczące i zależą od długości ogrodzenia, cen materiałów i robocizny w Twojej lokalizacji. Zwykle można zaoszczędzić od 50 do 100 zł na metr bieżący ogrodzenia, co przy standardowym ogrodzeniu o długości 50 metrów daje kwotę 2500-5000 zł.

    P: Czy ogrodzenie bez podmurówki nadaje się do każdego terenu?

    O: Nie do każdego. Idealnie sprawdza się na terenach równych i o stabilnym gruncie. Na terenach podmokłych, bardzo nierównych lub o znacznym spadku, tradycyjna podmurówka może być niezbędna do zapewnienia optymalnej stabilności i estetyki. Na lekko nierównych terenach można zastosować montaż schodkowy.

    P: Jakie są główne zalety ogrodzenia panelowego bez podmurówki?

    O: Główne zalety to niższy koszt, krótszy czas montażu (brak konieczności wiązania betonu), większa elastyczność i łatwość demontażu lub modyfikacji w przyszłości, oraz lżejszy i bardziej nowoczesny wygląd, który integruje się z otoczeniem.

    P: Czy małe zwierzęta mogą podkopywać się pod takim ogrodzeniem?

    O: Brak podmurówki oznacza, że nie ma fizycznej bariery zapobiegającej podkopywaniu się małych zwierząt pod ogrodzeniem. Jeśli masz zwierzęta domowe, które lubią kopać, lub chcesz zabezpieczyć działkę przed dzikimi zwierzętami, może to być wada. Można temu zaradzić, montując siatkę zabezpieczającą wkopaną w ziemię na pewną głębokość, lub używając dłuższych kotew, które utrudnią dostęp.